Przegląd technik

Pomyślałam, że warto umieścić wszystkie przepisy na różnego rodzaju masy modelarskie, opis wszelakich technik, żeby nie musieć zamieszczać przepisu przy każdym tutorialu. Przedstawione przepisy i opisy są zlepkiem z różnych książek, prezentują różne podejścia, więc sami musicie zdecydować który wam najlepiej podpasuje i który z nich jest dla was najmniej pracochłonny i materiałochłonny.

Masy modelarskie

MASA SOLNA

Jest to najpopularniesza masa do modelowania w domu. Szybko się ją przygotowuje i można osiągnąć ciekawe efekty. Wymaga jednak suszenia w piecu przez dość długi czas, dlatego aby przyspieszyć proces schnięcia, proponuję sporządzanie stelażu z folii aluminiowej, na którym będziemy modelować nasz wyrób.

Składniki:
  • mąka pszenna (żytnia nie nadaje się do modelowania)
  • sól warzona (dodatkowo zmielona lub zmiksowana, aby stała się drobna jak cukier puder)
  • woda o temperaturze pokojowej
  • opcjonalnie:
·         klej do tapet (1 łyżka na 250 g mąki) – dzięki niemu masa będzie zwarta i elastyczna
·         płyn do mycia naczyń – doda masie miękkości
·         sok z cytryny – po wysuszeniu produkt będzie twardszy i trwalszy
·         farby – dodając odpowiedni kolor do masy oszczędzamy czas na malowaniu wyrobu po wyschnięciu, mamy też pewność, że kolor dotrze w każdy zakamarek, w przeciwieństwie do malowania ręcznego

Przygotowanie: Proporcje mąki soli i wody to 1:1:0,75. Wyrabiamy masę przez około 5-6 minut, ugniatając ciasto całymi dłońmi, od czasu do czasu ściskając je mocno palcami. Jeśli ciasto wydaje się za suche, dodajemy wody, jeśli za mokre – mąki. Efekt końcowy zależy od czasu wyrabiania ciasta i połączenia składników, dlatego jeśli wydaje ci się, że masa nie jest dobrze wymieszana, przedłuż czas wyrabiania. Masę powinno się sporządzać około 2 godziny przez przystąpieniem do modelowania.
Do łączenia elementów wyrobu używamy śliny.
Suszenie wyrobów z masy solnej odbywa się w piekarniku z termoobiegiem, w temperaturze 70°C i trwa od 10-12 godzin do nawet 2 dni, w przypadku większych elementów. Można to robić fazami, niekoniecznie bez przerwy.
Obrazek z masy solnej wykonany przez Ewę

MASA KUKURYDZIANA

Przepis pochodzi z książki „Modelowanie z masy solnej i innych materiałów” i jest to alternatywa dla masy solnej. Nie wymaga suszenia w piekarniku, gdyż doskonale schnie w temperaturze pokojowej.

Składniki:
  • filiżanka mąki kukurydzianej
  • filiżanka wikolu (w sklepach budowlanych klej ten można dostać w większych opakowaniach) 
  • łyżka stołowa soku z cytryny
  •  dwie łyżki stołowe wazeliny
  •   łyżeczka kawy zbożowej
Przygotowanie: Do starego, nieużywanego rondla wsypujemy filiżankę mąki, łyżeczkę kawy zbożowej, wlewamy klej i mieszamy. Następnie dodajemy dwie łyżki wazeliny, a na końcu łyżkę soku z cytryny.  Dokładnie mieszamy, a następnie podgrzewamy na małym ogniu, ciągle mieszając, aż ciasto zacznie odchodzić od dna (2-3 minuty). Ciepłą masę wygniatamy, do momentu aż nie będzie grudek i łatwo będzie odchodzić od rąk. Można dodać do ciasta farby, jeśli nie chcemy malować wyrobu po wyschnięciu.

MASA PAPIEROWA  (PAPIER-MÂCHÉ)

Jest to doskonały sposób na wykorzystanie makulatury. Wyroby z masy papierowej przy schnięciu kurczą się i tracą kształt, dlatego radzę wykorzystywać ją do tworzenia nieskomplikowanych kształtów.

Składniki:
  • stare gazety lub biały papier toaletowy
  •  klej do tapet 
  • gips
  • garnek wody
  • woreczek i tłuczek (lub kula do ucierania ciasta) lub blender 

Przygotowanie: Drzemy gazety lub papier toaletowy na małe kawałki, a następnie wrzucamy do garnka z wodą. Zagotowujemy i odstawiamy na całą noc. Następnego dnia odlewamy wodę, a rozmoczony papier przekładamy do woreczka. Uderzamy woreczek gładką stroną tłuczka lub kulą do ciasta, aż masa stanie się jednolita. Można do tego celu wykorzystać też blender. Dodajemy do masy 2-3 łyżki gipsu i 2 łyżki kleju do tapet – dzięki nim wyrób nie skurczy się znacząco w trakcie schnięcia. Wyrabiamy masę aż uzyska konsystencję gliny. Jeśli nie chcemy użyć masy natychmiast, przekładamy ją do woreczka i przechowujemy w lodówce, aby nie wyschła.

Koń z masy papierowej wykonany przez Erin
MASA TROCINOWA

Jest to przepis dla osób, dla których nie jest problemem zdobycie odpadów z obróbki drewna. Trociny dla zwierząt dostępne w handlu nie nadają się, gdyż chodzi tu o zupełnie drobne odpady (proszek), powstające w tartakach. Przepis pochodzi z książki „Zrobimy to sami” K. Łubkowskiej i I. Zgrychowej.

Składniki:
  •  trociny drzewne
  •  mąka pszenna
  • woda


Przygotowanie: Szklankę trocin dokładnie mieszamy z dwiema szklankami mąki. Dolewając wodę zagniatamy na gęste ciasto, takie jak na kluski. Wyroby suszymy w temperaturze pokojowej. Masę trocinową można po wyschnięciu malować i lakierować. Jest bardzo trwała.


Découpage

Chociaż nazwa tej techniki pochodzi z języka francuskiego od słowa découper, czyli „wycinać”, wywodzi się ona z Chin. Polega ona na zdobieniu różnych przedmiotów – pudełek, świec, ram, doniczek, naczyń... właściwie wszystkiego, co ma płaskie powierzchnie, wycinankami z papieru, przy czym serwetki mają tu najszersze zastosowanie ze względu na różnorodność wzorów i najwygodniejszą gramaturę. W Europie technika ta rozwinęła się w średniowieczu i renesansie, a jej największy rozkwit nastąpił w epoce wiktoriańskiej w Anglii.

Do wykonywania zdobień techniką découpage’u  potrzebne są serwetki, małe nożyczki, pędzelki, klej do decoupage'u, bezbarwny lakier i papier ścierny. Wycinamy bardzo dokładnie wzory, smarujemy rozcieńczonym klejem i naklejamy na powierzchnię, a następnie dociskamy, aby pozbyć się pęcherzyków i nadmiaru kleju. Smarujemy całą powierzchnię klejem, aby papier stał się wodoszczelny i nie został uszkodzony przez lakier. Pozostawiamy do wyschnięcia. Nakładamy warstwę lakieru i czekamy aż wyschnie (4-5 godzin),  a następnie przecieramy powierzchnię papierem ściernym. Powtarzamy ten proces tak długo, aż obrazki stworzą jedną całość z dekorowanym przedmiotem. Niektórzy powtarzają go około 20 razy, więc zdobienie tą techniką może być czasochłonne. Przedmioty ozdobione tą techniką można czyścić lekko wilgotną szmatką. 

Istnieją specjalne kleje do decoupage'u, ale ja używam tańszego zamiennika własnej produkcji:
  • 1 łyżka stołowa wikolu, 
  • 1 łyżeczka wody, 
  • pół łyżeczki kleju do tapet (w proszku).
Wymieszać i odstawić na 2 minuty i mieszanka jest gotowa do użycia.

Chustecznik ozdobiony techniką découpage’u przez Martę

Scrapbooking

Scrapbooking polega na wykorzystywaniu wszelkich drobiazgów, zdjęć, naklejek, stempli, papierów, cytatów, wycinków z czasopism, kawałków tkanin do tworzenia barwnych kompozycji. Pozornie chaotycznie poprzyklejane ścinki (scraps) tworzą poukładaną, ciepłą całość. To ciepło powoduje, że zazwyczaj w ten sposób ozdabiane są albumy rodzinne, ramki, kartki okolicznościowe. W sprzedaży są specjalne akcesoria do scrapbookingu, ale własna inwencja tutaj jest wręcz wskazana. Potrzebne są jedynie nożyczki, klej i baza, na której stworzymy własną kompozycję.

 

Layout (LO) stworzony przez Justynę

Pot-pourri

Pot-pourri polega na tworzeniu kompozycji wizualnych i jednocześnie zapachowych z suszonych kwiatów, liści, ziół i przypraw, które cieszą nie tylko oko, ale również nos. Delikatny ziołowy zapach, może poprawić nasze samopoczucie i stworzyć niepowtarzalną aurę w naszym domu. W większości przypadków polega to na umieszczeniu suszu w ozdobnej misie lub wazonie, ale spotkałam się też z innymi koncepcjami z użyciem wieńców i form styropianowych. Do tworzenia pot-pourri najczęściej używa się suszonych: kory cynamonowej, kardamonu, maku, gałki muszkatołowej, goździków, pieprzu, owoców jałowca, anyżu gwiazdkowatego, lawendy, bazylii, polnych kwiatów, makówek, suszonych płatków kwiatów, owoców, traw, liści, szyszek oraz koronek, kordonków i  wstążeczek. Do łączenia elementów najczęściej używa się kleju winylowego lub kleju na gorąco.

Wianek z suszonych roślin wykonany przez Madelinkę

Patchwork



Patchwork ma dość osobliwą historię. Pierwsze przedmioty powstałe tą techniką wywodzą się z Afryki i z Azji. Okrycia szyte techniką patchworku miały na celu ochronę przed zimnem w zmiennych klimatach tych kontynentów. Do Europy dotarła ona w średniowieczu i straciła na swej wytworności –  z resztek tkanin i szmat metodą tą szyte były ubrania najuboższych warstw społecznych. Później jednak z ubioru biednych przekształcił się w prawdziwą sztukę. W Anglii, a później w Ameryce patchwork angażował (i wciąż angażuje) całą rodzinę - z okazji ślubu, najbliżsi wspólnie szyją dla panny młodej narzutę na łóżko, czyli tzw. quilt.  Ogólnie rzecz biorąc patchwork jest techniką zszywania ze sobą kawałków tkanin, które razem tworzą spójną całość. Zazwyczaj wykonuje się w ten sposób narzuty i kołdry. Do tworzenia patchworku wystarczą kolorowe tkaniny, nożyce i maszyna do szycia lub igły.

Narzuta wykonana techniką patchworku przez Kiboko

Soutache

Tą techniką dziewczęta wykonują najczęściej biżuterię – od kolczyków po bransoletki. Nazwa tej techniki wywodzi się z od węgierskiego słowa sujtas, oznaczającego plecionkę. Polega ona na ozdobnym owijaniu koralików lub oszlifowanych kamieni szlachetnych (tzw. szlif kaboszonowy)  specjalnymi paseczkami z wiskozy, które tworzą delikatne zawijasy. Najczęściej jako podłoże stosuje się tu filc, do którego przykleja się kamień, a następnie przyszywa naokoło kolorowe paski. Technika ta wymaga precyzji, szczególnie przy tworzeniu jednakowych par kolczyków.

Kolczyki wykonane techniką soutache przez Anię

Beading

Słowo beading pochodzi z języka angielskiego i oznacza "koralik". Jest to najprościej rzecz ujmując tworzenie biżuterii (i nie tylko) z kolorowych koralików, łączonych cienką żyłką lub nicią szewską (spotkałam się też z użyciem miedzianych drucików z cewek). Przeplata się ją przez otwory w koralikach używając igły po uprzednim sporządzeniu wzoru, do którego stworzenia potrzeba trochę wyobraźni, gdyż jest on jakby rozłożeniem efektu końcowego na części pierwsze, czyli sprowadzenie go do postaci linii prostej. Chociaż nawlekanie koralików nie jest trudne, to stworzenie czegoś wyjątkowego wymaga sporo wprawy i cierpliwości.

Kolczyki beadingowe znalezione na Blogu Big Red Beading Hood

Wire wrapping

Nazwa tej techniki ma bardzo elektroniczne źródło - wire wrap to technologia połączeń elektrycznych, polegająca na owijaniu cienkiego drutu na końcówce montażowej. Jak widać, rękodzielniczki wszędzie znajdą inspirację i zwoje drutu przeniosły się na biżuterię. Do wykonania tego typu biżuterii (ale na biżuterii się nie kończy) potrzebne są specjalne zaokrąglone szczypce (takie jak te), drut (najczęściej wykorzystuje się druty srebrne i miedziane) i duża doza precyzji. Kompozycje często łączone są też z koralikami, kaboszonami i innymi elementami wzbogacającymi estetykę wykonania.

Wisior wykonany przez użytkownika Kimantha333

Makrama

Jest to bardzo wiekowa (znana już w starożytności) sztuka wiązania ozdobnych sznurków bez użycia dodatkowych przyborów tj. szydełek, igieł czy drutów. Pierwszymi wyrobami tworzonymi tą techniką były sieci łowieckie, potem supełki i sploty przeniosły się na biżuterię, maty, kosze, paski, torebki i inne akcesoria. Do tworzenia wyrobów makramowych potrzebne są jedynie zręczne i cierpliwe ręce oraz sznurek - od muliny po sznurki lniane, nylonowe i konopne. Tutaj również kompozycje można wzbogacać o koraliki, kaboszony i inne drobiazgi. Całkiem możliwe, że niektórzy nieświadomie spotkali się z makramą w młodości - tą techniką wyplatane są popularne bransoletki przyjaźni. Podstawowe węzły makramowe możecie znaleźć tutaj.

Bransoletki makramowe z bloga lubewa

Quilling

Nazwa tej techniki brzmi dość tajemniczo, ale wywodzi się z języka angielskiego. Polega na tworzeniu kompozycji z pasków papieru, zwijanych i przyklejanych prostopadle do powierzchni stanowiącej bazę. Quill oznacza gęsie pióro, takie jakim pisano w dawnych czasach. Skąd takie słowo w nazwie techniki związanej z papierem? Otóż stąd, że efekt zwinięcia pasków papieru uzyskiwano poprzez nawijanie ich na pióro. Współcześnie może być w tym celu użyty dowolny przedmiot o przekroju koła (rurki, długopisy, specjalne nawijaki). Jest to bardzo efektowny sposób zdobnictwa, gdyż może być wykorzystywany zarówno w tworzeniu kartek okolicznościowych, jak i biżuterii, zdobieniu przedmiotów, czy tworzeniu dekoracji.  W Polsce nazywany też papierowym filigranem.

Quillingowa kompozycja wykonana przez Celię z bloga Crafting Creatures.

7 komentarzy:

  1. Ja chętnie spróbowałabym soutache, ale jakoś nie mogę się zebrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna stronka , wszystko przejrzyste i cudne. Zapraszam do mnie pracuję na szydełku bawię się sutaszem itd
    www.tesstereczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za taki spis technik - bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz mogę śmiało się posługiwać określonymi technikami. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wooow, ale fajne rzeczy, teraz wiem już co chce :)

    OdpowiedzUsuń