Nowe oblicze słoika


"I gotta jar of dirt, I gotta jar of dirt, and I got your heart inside!"
                                                                                           (Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka; 2006)

O ile słoiki od różnych konserw wciąż wyglądają mało zachęcająco, o tyle słoiki od kawy przeszły niesamowitą ewolucję, zachwycając swoimi kształtami i wymyślnością. Aż żal je wyrzucać. Dlatego ostatnimi czasy zbieram słoiki po kawie od wszystkich wokół, bo przerabianie ich na ciekawy element kuchni jest całkiem przyjemnym zajęciem. Dodatkowo do działania zachęca łatwość i mnogość pomysłów na ich ozdobienie, a także niski koszt. Co jak co, ale recykling jest dla skner. Pomysł nie jest może nowy ani przełomowy, ale przedstawiam go w moim wykonaniu.
17 kwietnia 2014           

Pisanki na lodówkę



"I hate all other kinds of eggs."
                                                                                                                 (Uciekająca panna młoda; 1999)

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, więc zbrodnią byłoby niezamieszczenie co najmniej jednego porządnego tutorialu z tej okazji. Z zeszłego roku zostało mi sporo styropianowych jajek i nie byłam pewna co można z nimi zrobić, żeby nie była to banalna i znana wszystkim dekoracja. Zastanawiałam się co można ozdobić wielkanocnie oprócz stołu, doniczek, drzwi i okien. I pomyślałam o... lodówce! Mamy mnóstwo Danonkowych magnesów, więc pomysł zrodził się momentalnie. Jest bardzo prosty do wykonania - jajka można ozdobić dowolną techniką, ale ja użyłam po raz kolejny decoupage'u.
10 kwietnia 2014                   

Wyniki Candy

Do mojego candy zgłosiło się 12 osób (na pierwszym zdjęciu jest tylko 11 karteczek przez niedopatrzenie). Wszystkim Wam dziękuję za udział, a tych którzy zdecydowali się zostać tu na dłużej serdecznie witam i pozdrawiam :) 

Bez zbędnego przedłużania, zwycięzcą w moim pierwszym urodzinowym Candy jest:


Agneskowa

Gratuluję i czekam na maila od Ciebie z danymi do przesyłki :)

Kuchenna tablica-przypominajka


"First-class organizer. Second-class mind."
                                                                                                                   (Casino Royale; 2006)


Wybaczcie opóźnienia, ale ostatnio sporo się dzieje i na dodatek zepsuł mi się router, więc Internet mam tylko na moim niewygodnym netbooku. Ciężko mi na nim obrabiać zdjęcia i dodawać wpisy, bo nie mam tu zainstalowanych odpowiednich programów. Ale przechodząc do rzeczy: listy zakupów, ciekawe przepisy z gazet, pomysły na obiad, recepty - te niewielkie karteczki mają tendencję do gubienia się w kuchennej zawierusze. W swoich zbiorach miałam tacę z drewna balsowego - była cieniuśka i nadawała się jedynie na dekorację, wobec czego pomyślałam, że musi poczekać na specjalną okazję i przypływ inspiracji. Długo czekała na wykorzystanie. Aż wreszcie przyszedł mi do głowy pomysł, aby przerobić ją na tablicę, na której wszystkie te świstki można powiesić. Dodatkowo na urodziny dostałam od mojego M. muffinkową serwetkę, która również czekała na specjalną okazję (ponad pół roku minęło od wtedy) i nadeszła ona właśnie teraz.
31 marca 2014       

Pyrkon 2014 - minirelacja

Ostatnio dużo tu tego offtopu, aż postanowiłam zrobić osobną kategorię :) Nie mogłam się powstrzymać i chcę pokazać Wam kilka fotek z tegorocznego Pyrkonu. Jako wariatka na punkcie DIY zwracałam szczególną uwagę na stroje. Świetną zabawą jest odgadywanie postaci, jednak zwracałam też uwagę na tych, których cosplay'u nie poznałam, bo ich stroje również były bardzo ciekawe i pomysłowe. Spójrzcie sami!


Powiem szczerze, że w zeszłym roku bardziej mi się podobało, ale w tym również była fajna atmosfera. Udało nam się dostać na dwie prelekcje! Na resztę się nie wepchnęliśmy. Po okazyjnych cenach dostaliśmy z moim M. kilka książek - zniżki wynosiły nawet 50%. Kupiłam sobie "Metro 2034" i na dodatek dostałam w gratisie kalendarz. To był mocno męczący dzień - na nogach od 4:00 do północy, także miło mi się zasypiało ;)

Strój post-apo - praktyczne wskazówki


"War... war never changes..."
                                                                                    (Fallout; 1997)
 
W związku z nadchodzącym Pyrkonem, postanowiłam przesunąć wpis dotyczący tablicy-przypominajki i dziś pokazać Wam jak zrobić strój postapokaliptyczny, aby nie wyglądał zbyt czysto jak na potencjalne warunki, jakie miałyby w takim środowisku występować. Na ostatnim Coperniconie brałam udział w bardzo ciekawej prelekcji dotyczącej podrasowania takich strojów i zauważyłam własne błędy, na które znalazłam też własne sposoby. W tym poście znajdziecie wskazówki - pokażę jak brudzić, aby się nie pobrudzić oraz jak niszczyć elementy stroju, aby Wasza postać nabrała charakteru i osobowości. Tego typu stroje często pojawiają się na konwentach oraz sesjach LARPowych, czy choćby RPG (żeby lepiej wczuć się w postać) więc dobrze jest dodać im nieco realizmu. Pokażę też linki do ciekawych filmików.

19 marca 2014