Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarby natury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarby natury. Pokaż wszystkie posty

Zawieszki z szyszek - naturalne dekoracje na święta


"Co to? Sysuuunia! Ja nie mogę! Niebo w gębie!"
                                                                      (Epoka Lodowcowa; 2002)

Ozdoby choinkowe nie należą do rzeczy tanich. Ba, niektóre z nich wcale nie zasługują na tak wysoką cenę, jaka przy nich widnieje. Chodzi mi tu w szczególności o ozdoby wykonane z łatwo dostępnych darów natury, które z powodzeniem możemy wykonać samodzielnie bardzo niskim nakładem. Tworząc dekorację w domu i inspirując się tymi, które zobaczyliśmy w sklepie, możemy zagrać na nosie tym, którzy przepłacają. Wiem, wiem, sama też nie mogę się czasem oprzeć i w świątecznym szale kupuję co popadnie. Dziś chciałabym wam pokazać jak szybko można sosnowym szyszkom nadać świąteczny charakter.
3 grudnia 2015            

Jesienny obrazek z liści


''You were trembling like a leaf"
                                                                                       (Gra o Tron; 2013)

Drzewa już są całkiem gołe... Ale w końcu to już połowa listopada. Pamiętam, że za dzieciaka o tej porze pojawiał się już śnieg, a tymczasem pogoda jeszcze nie sugeruje nadchodzącej zimy. Na grobach w tym roku też wyjątkowo nie marzłam. Póki jeszcze jesień trwa w najlepsze, trzeba chwytać jej ostatnie dary. Opadłe liście można wykorzystać do stworzenia barwnego jesiennego obrazka - zobaczcie jakie to proste!
19 listopada 2015        

Jesienne pawie z liści


"So which of the painted peacocks is our Mr. Bingley?"
                                                                                                   (Duma i uprzedzenie; 2005)

Czy na dworze panuje szaruga, czy świeci słońce, jesień to dla mnie bardzo szczególny czas. Każda pora roku ma według mnie "to coś", co sprawia, że wszystkie są wyjątkowe i absolutnie nie da się ich między sobą porównywać. Dlatego nie lubię, gdy ktoś mnie pyta która pora roku jest moją ulubioną, bo zawsze wybieram tę, która akurat jest, więc wychodzi na to, że wszystkie są moimi ulubionymi. Jesienią bardzo lubię przystrojone w kolorowe liście drzewa, szczególnie, gdy padają na nie ostatnie ciepłe promienie słońca. Jesienią zawsze czuję przypływ inspiracji, dlatego w dzisiejszym tutorialu chciałabym pokazać pomysł na wykorzystanie liści do kreatywnej zabawy. Zróbmy razem jesienne pawie!
4 listopada 2015           

Morski świecznik z piaskiem


"One grain of sand. It is all that remains of my vast empire"
                                                                                                         (Niekończąca się opowieść; 1984)

Moje nadmorskie wojaże kończą się zwykle mnóstwem nazbieranych kamyków, muszelek, wygładzonych przez fale korzeni. Razu pewnego postanowiłam zabrać ze sobą też wiaderko piasku. Początkowo wyściełał on dno wielkiego słoja, w którym umieściłam morską kompozycję z tymi wszystkimi elementami, ale po jakimś czasie wszyscy stwierdzili, że to kurzołap i dekoracja została zlikwidowana, a piasek przesypany do słoika i czekał. Całkiem długo czekał, bo aż do teraz, kiedy wymyśliłam jak go mogę wykorzystać. W ten sposób powstał szybki do zrobienia piaskowy świecznik, który idealnie nada się do łazienki w marynistycznym stylu lub do nadmorskiej chatki, o której każdy skrycie marzy ;) Tutorial nietypowy, bo powstał podczas mojego wyjazdu na wakacje, więc tłem jest trawka w ogródku.
29 lipca 2015                 

Wakacyjna ramka z patyczków


"Sticks and stones may break your bones, but words will never hurt you... 
unless they are carved into stone and thrown at you"
                                                                                                                                  (Lilo & Stitch; 2003)

Trochę mnie tu nie było, ale nadrobię zaległości, bo nareszcie mam urlop :) Wakacje spędzam skromnie, bo u dziadków na wsi, gdzie czas płynie bardzo leniwie, ale gdzie w głowie zradzają się nowe pomysły! Dziadek obcinał ostatnio jaśmin, który ma bardzo ładne i idealnie proste witki. Niewiele myśląc podebrałam gałązki ze stosu drewna do spalenia i pocięłam je na małe kołeczki. W ten sposób powstała bardzo naturalna ramka wakacyjna w morskich klimatach. Zobaczcie sami w jak prosty sposób można uzyskać elegancką ramkę, pasującą do każdego wnętrza.

2 lipca 2015              

Estetyczne ukorzenianie

"I am Groot"
                                                   (Strażnicy Galaktyki; 2014)

Trzykrotka to bardzo wdzięczna i łatwa w utrzymaniu i rozmnażaniu roślina doniczkowa. Na pewno część z Was ma ją w domu i wie, o czym mówię. Gdy byłam mała, uwielbiałam babrać się w ziemi, a kiedy babcia pokazała mi na dodatek jak można łatwo rozmnażać rośliny domowe, namiętnie podcinałam pędy i je ukorzeniałam, aby później zasadzić i podarować koleżankom w prezencie. Wtedy miałam czas, a teraz moje roślinki wołają o pomstę do nieba - zakurzone, stojące z mnóstwem suchych liści i już dawno powinnam je przesadzić, bo korzenie już się w doniczkach nie mieszczą. "Może ktoś zwróci uwagę, ale kiedyś się wezmę" jak śpiewały Elektryczne Gitary :) W każdym razie... Ukorzenianie nie musi przebiegać w ukryciu, można to zrobić estetycznie i tak, aby pędy stanowiły dodatkowy dekoracyjny akcent w mieszkaniu. Zobaczcie sami jak szybko można to zrobić!

5 maja 2015            

Misiowe śliwki


"It's sort of a... a fat teddy bear."
                                                                   (Star Trek; 1966)

Dziś, tak jak zapowiadałam dalsza część owocowych tutoriali. Dziś pokażę jak udekorować owoce na dziecięce przyjęcie, aby były troszkę chętniej zjadane. Jako wzór wybrałam słynnego japońskiego misia - Rilakkumę. W ten sposób można udekorować każdy owoc i może to być dowolna postać - radzę uwzględnić preferencje dziecka ;) U mnie wybór padł na śliwki, bo akurat mam ich pod dostatkiem. Zapraszam! A, i z okazji urodzin dostałam od mojej siostry nowy banerek :)

29 lipca 2014                  

Morska dekoracja


"The human world is a mess. Life under the sea 
is better than anything they got up there." 
                                                                                                                                                                           (Mała Syrenka; 1989)

Szum fal, krzyk mew, morski piasek... Ach, uwielbiam sobie powspominać wakacyjne wyprawy nad morze. W konkurencji morze-góry, nie potrafię wybrać jednego, uwielbiam oba. Odkąd pamiętam celem naszych wakacyjnych wyjazdów nad Bałtyk były Rowy koło Ustki. Chyba się tam zbytnio przyzwyczaiłam, bo raz wybrałam się z moim M. do Stegny i niestety, to nie było to samo. Brak portu bardzo mi tam doskwierał. Porty zawsze miały dla mnie ogrom magii - chlupot wody pod kadłubem, krzyczące mewy, charakterystyczny zapach glonów i wodorostów, kutry rybackie kołyszące się w rytmie fal... Dobra, dobra, bo Wam tu odpłynę zaraz. Także tego.. no.. morska ozdoba, tutorial raz. Nieco spóźniony, bo miałam obronę, także jestem już magistrem rachunkowości ;)
 8 lipca 2014