"Fish are friends, not food"
(Gdzie jest Nemo?; 2003)
Co to za święto, coby się człowiek bał z domu wychodzić? Bynajmniej, dla mnie to nie Halloween, tylko Śmigus Dyngus. Idzie sobie człowiek jak gdyby nigdy nic, a tu nagle chlust! Lecą z balkonów balony z wodą. A ja jestem zmarźlak... Dziewczyny mają (nomen omen) przechlapane w ten dzień. Ale dzieciaki mają zabawę w najlepsze. Pamiętam, jak w podstawówce wstawałam z moją siostrą bardzo wcześnie rano, żeby przed pobudką taty zdążyć zbudować wodoodporny fort i przyszykować workowe zbroje. W ten dzień żadna ze stron nie miała dla siebie litości - mieszkanie zamieniało się w istne pole bitwy, dopóki mama nie zarządziła zawieszenia broni, bo mało brakowało, a konflikt przerodziłby się w bitwę morską. Śmiechu było co niemiara i miło się to teraz wspomina. Dlatego w dzisiejszym tutorialu chcę pokazać najmłodszym jak samodzielnie zrobić prostą zabawkę do strzelania wodą.Idealna również do zabaw w wannie.
5 kwietnia 2015








